AntyCS - (nie)prawdziwe oblicze gry Counter-Strike!

Globalna Ofensywa?

2 Komentarzy

3 września, 2011

Global Offensive
Jak już zapewne wszyscy wiedzą, powoli nadchodzi nowy CS: Global Offensive. Wszelakie gierkowe strony opublikowały garść „wycieków”, oficjalne info od Valve i całą kupę spekulacji, plus oczywiście media. A co nowego chcą nam zaoferować autorzy?
Poza rzeczami o których już wiemy i które pojawiają się na filmach jak koktajl Mołotowa oraz tymi o których wiemy a jeszcze nie było nam dane zobaczyć na własne oczęta (granat mylący), nowym engine – ulepszonym Source, jakimiś dodatkowymi gnatami i kupą statystyk – niewiele. Niewiele nowego w tej „nowej” grze. Czy to dobrze, czy też nie, każdy swoje zdanie będzie miał. Dla jednych większe zmiany to świętokradztwo, którym już sam CS:Source się okazał, dla innych to odgrzewany kotlet, jednak z tych co po ponownym wrzuceniu na patelnię zmienia się w podeszwę.



Na filmie widzimy zmienionego de_dust z dodanym przejściem na dole, czy jak kto woli na długiej. Nie jest to nowy pomysł, już w 2000 roku, niejaki Bargle przerobił dusta jeszcze z wersji beta (pewnie niewielu pamięta tą wersję o bardziej jaskrawych teksturach i inaczej ustawionych skrzynkach) i dodał podobną drogę dla CT, co bilansowało szanse obu stron. Ciekawych tego rozwiązania odsyłam do starego filmiku oraz pliku. Poza „pyłem”, zmiany mają objąć także azteca, którego urywki także widzimy (może powrót w poczet map meczowych?). Grafika w grze jest typowo „sorsowa”, kto grywa w gierki na tym engine odnajdzie się szybko. Ciekawostką są smugi, które wylatują z lufy przy serii z karabinu – ta zmiana z pewnością mocno wpłynie na rozgrywkę.


To co może martwić zatwardziałych fanów 1.6, oczywiście poza samym gameplayem przypominającym CS:S, to darmowa amunicja (wprowadzone już w Soure choć nie od początku), granaty i kamizelka. O ile te darmowe pestki można jakoś przeboleć, to granaty i kamizelka są mocnym przegięciem. Cóż zobaczymy co z tego wyjdzie, czasu do premiery sporo, konsultacje z graczami są i będą prowadzone, więc sporo się pewnie zmieni. Tak czy inaczej warto poczekać na nowego CS, choćby po to by jeszcze bardziej utwierdzić się w przekonaniu, że „zwykły CS” jest najlepszy. Ja chętnie zobaczę nowe dzieło Valve.

Tagi:

Komentarze do wpisu

  1. maron pisze:

    Czekam :)

Dodaj komentarz